login:     hasło:       zapomniałem/am hasła
Commentry - NEVERS - LA MACHINE

DIMANCHE 14 SEPTEMBRE 2014 NEVERS - LA MACHINE
NIEDZIELA 14 WRZEŚNIA 2014 NEVERS – LA MACHINE

Nevers Musée de la faïence
Nevers Muzeum Ceramiki


(szerokość: 518 / wysokość: 343)

(szerokość: 487 / wysokość: 172)

(szerokość: 432 / wysokość: 480)


(szerokość: 364 / wysokość: 298)
Dimanche 14 septembre 2014, 8 h, activité inhabituelle, place du Champ de Foire : 24 personnes attendent avec impatience le car qui doit les emmener à Nevers, au programme : visite du musée de la faïence, puis à La Machine visite du Puits des Glénons et musée de la Mine. Ouf, il arrive.
10 h 30 le bus nous dépose près du musée de la faïence.
Le musée installé sur les vestiges de l'Abbaye Notre Dame et dans l'Hôtel Roussighnole. L'ensemble architectural associe pierre et bois, bâtiment contemporain et constructions anciennes.

L'artisanat de la terre existe à Nevers dès l'époque gallo-romaine. Favorisé par sa situation géographique, à proximité de la Loire et d'une campagne boisée pourvoyant les fours en combustibles, cet artisanat perdure.
Au XVIème, en 1565 Louis de Gonzague fils de Frédéric II, duc de Mantoue (Italie), héritier du raffinement et de la culture italienne, épouse Henriette de Clèves, héritière du duché de Nevers et de Rethel. Il s'entoure de maitres verriers du duché de Mantoue et débute la production de faïence à Nevers. La faïence est faite d'argile à laquelle on ajoute de la marne calcaire et du sable. Le tout passé au four entre 800 et 950 °. Le terme de faïence provient du nom de Faenza, ville italienne. La pièce est cuite « au dégourdi » (parfaitement séchée), puis plongée dans un bain d'émail composé de silice, plomb et oxyde d'étain, qui vitrifie à la cuisson et dissimule la couleur de la terre sous une couverte blanche ou colorée opaque. A cru, le décor est dessiné à partir de 5 couleurs : le bleu, le vert, l'ocre, le jaune et le manganèse. Une deuxième cuisson à 950 ° permet de fixer l'émail et les couleurs. (70 h de cuisson). Dans la faïence de Nevers, durant très longtemps, on ne trouve que le bleu de cobalt qui donne tous les tons de bleus.
Une grande variété de décors caractérise la faïence de Nevers - Décor à Istoriat, Décor a Compendiario, le fond ondé, – décor a Rafaellesche – décor a Savonne – décor champêtre - le fond bleu – le décor à la bougie – le fond jaune.

(szerokość: 335 / wysokość: 251)
Niedziela, 14 września 2014, 8.00 rano, niecodzienne wydarzenie. Na Placu Targowym 24 osoby wypatrują autobusu, który ma zawieźć ich do Nevers. W progranie: muzeum ceramiki, następnie La Machine – zwiedzanie szybu Glénons i muzeum kopalni. A oto i autobus!
10.30 Jesteśmy na miejscu.
Autobus podwozi nas pod muzeum ceramiki.

Muzeum mieści się w miejscu dawnego opactwa Notre Dame i pałacu Roussighnole. Zespół architektoniczyny łączy w sobie elementy kamienne i drewniane. W jego skład wchodzą zarówno zachowane zabytkowe części budynku jak i te, dobudowane współcześnie.

Wzmianki o istnieniu rzemiosła ceramicznego w Nevers pochodzą już z okresu gallo-romańskiego. Rozwojowi wyrobu przedmiotów z glinki sprzyjało niewątpliwie położenie geograficzne, nieopodal rzeki Loary oraz w sąsiedztwie lasów, będących źródłem drewna używanego w piecach służacych do wypalania naczyń.

(szerokość: 717 / wysokość: 956)
























W XVI wieku, a dokładnie w roku 1565 syn Fyderyka II, księcia Mantoue (tereny dzisiejszych Włoszech), wyrafinowany spadkobierca kultury włoskiej Louis de Gonzague poślubia Henriettę de Clève, dziedziczkę Księstwa Nevers i Rethel. Sprowadza on z Mantoue mistrzów rzemiosła szklanego i zapoczątkowuje w Nevers produkcję fajansu. Miejscowy fajans powstaje z glinki pomieszanej z dodatkiem marglu wapiennego oraz piasku. Uformowane naczynia są wypalane w temperaturze 800 – 950 stopni. Nazwa fajans pochodzi od włoskiego miasta Faenza. Naczynia są wypalane a następnie zanurzane w plynnej mieszance krzemionki, ołowiu oraz tlenku cyny. Dzięki temu otrzymują one szklistą, białą lub kolorową nieprzeźroczystą powłokę, na którą nanosi się wzory, bazując na 5 kolorach: białym, zielonym, żółtym, ochry oraz manganu. Drugie wypalanie, w temperaturze 950 stopni, służy utrwaleniu szklistej powłoki oraz kolorowych wzorów. (czas wypalania – 70  h). Bardzo długo cechą charakterystyczną dla naczyń z Nevers są wzory o kobaltowym odcieniu niebieskiego.

(szerokość: 342 / wysokość: 331)
Assiette à la girafe. Objet commémorant un événement d'actualité nationale
Talerz przedstawjący żyrafę. Naczynie upamiętniające jedno z wydarzeń państwowych.


(szerokość: 342 / wysokość: 312)
Vasque aux pattes de dindons. Fond ondé parcouru de divinités marines
Waza na kaczych nóżkach


(szerokość: 244 / wysokość: 260)
Assiette à la couronne « La nation, la loi, le roy » avant 1792
Talerz z koroną „Naród, prawo, król" sprzed roku 1792


(szerokość: 279 / wysokość: 609)
Statue de Sainte Madeleine 1637 Décor à palette réduite, ornementation du costume riche et proche des tissages contemporains
Statuetka św. Magdaleny. 1637, wąska paleta kolorów, typowe dla tamtego okresu bogate zdobnictwo stroju.


(szerokość: 214 / wysokość: 337)
Gourde-bouteille à décor de putti jouant sur fond ondé et mascarons en tête de bélier Premier quart du XVIIeme siècle
Bukłak. Niebieskie tło, maszkarony o baranich głowach. Początek XVII wieku.

(szerokość: 226 / wysokość: 372)
Pot de montre à anses en forme de serpents et couvercle. Décor bleu rehaussé de manganèse
Dzbanek z uchwytami w formie węży, z przykrywką. Wzór w kolorze niebieskim manganowym.

(szerokość: 239 / wysokość: 279)
Assiette au tonnelier, pièce d'une série de quatre- 1803
Talerz z rysunkiem beczek. Jeden z serii czterech, 1803 rok.

(szerokość: 656 / wysokość: 768)
Déjeuner au restaurant Karousel Hôtel Kyriad NEVERS Repas copieux, délicieux, servi rapidement. il manquait du fromage?
Obiad w restauracji Karousel Hôtel Kyriad NEVERS. Obfity, wyśmienity, podany szybko posiłek. Brakowało serów?

(szerokość: 433 / wysokość: 441)
Retour au car en passant sous les arcades fleuries du parc du musée.
Powrót do autokaru ścieżką prowadzącą pod tunelem kwiatów, w parku otaczającym muzeum.

(szerokość: 750 / wysokość: 412)

Photo de groupe dans le parc du musée

Grupowe zdjęcie w parku przed muzeum.

(szerokość: 493 / wysokość: 392)
15 h 30 nous arrivons à LA MACHINE. Drôle de nom pour une commune. Ce nom vient avec le début de l'essor industriel, quand en 1689, un ingénieur belge Daniel Michel fait installer une drôle de machine sur un des puits d'exploitation. Les personnes intriguées, venaient voir « La Machine. » Nous commençons par la visite du Puits des Glénons.
Salle des pendus (vestiaire des mineurs, où les habits sont suspendus afin qu'ils sèchent, hors de portée des rats). Les mineurs prenaient leur douche (il y en avait 2) Equipés de casque et de lampes de mineur nous voici prêts pour la visite. Nous commençons par la salle des machines avec le treuil qui descend la cabine des mineurs (2 cabines où prennent place au total 40 mineurs) Cufats, tonneaux en acier utilisés pour la descente des mineurs. Tout le monde suit avec attention les explications données sur le fonctionnement. Avant la descente dans les galeries des consignes de sécurité : allumer les lampes, prendre son temps, se tenir et faire attention à la tête. Nous descendons par des escaliers, la descente est pentue. Nous voici dans les boyaux de la terre, pas facile de se tenir debout. (Les galeries sont étroites et basses).

(szerokość: 505 / wysokość: 352)
O 15.30 przybywamy do LA MACHINE (Maszyna). Zabawna nazwa jak dla miasteczka. Pochodzi ona z początków okresu industrializacji, kiedy to w 1689 belgijski inżynier Daniel Michel zainstalował nad szybem dziwne urządzenie. Zaintrygowani ludzie przybywali zobaczć „maszynę".
Zwiedzanie rozpoczynamy od szybu Glénons.

Sala wisielców, czyli szatnia górnicza, gdzie ubrania zawieszało się wysoko u sufitu, by mogły wyschnąć i znajdowały się poza zasięgiem szczurów. Tutaj także znadowała się niewielka łaźnia. (2 prysznice).

A oto my, wyposażeni w górnicze kaski, gotowi do zwiedzania. Na początek sala maszyn, z kołowrotem do wciągania i opuszczania górniczej kabiny (mieściło się w niej do 40 osób).



(szerokość: 482 / wysokość: 307)
Stalowe beczki służące do transportu górników w głąb szybu.

Wszyscy z zaciekawieniem słuchamy o tym, jak funkcjonowały oglądane przez nas urządzenia.

Przed zjazdem na dół otrzymujemy polecenia: zapalić lampy, nie spieszyć się, trzymać się grupy i uważać na głowę. Schodzimy stromymi schodami.
I oto jesteśmy w podziemiach kopalni. Ciasno tu i nisko.
Oglądamy obelkowanie korytarzy, zapoznajemy się ze sposobem cyrkulacji powietrza, widzimy taśmociąg, wagoniki… Jest także symulowana eksplozja materiałów wybuchowych oraz gazu. Praca górnika, nawet kilkaset metrów pod ziemią, odbywa się w nieustannym hałasie. Tak samo jak praca strzałowego (jedynej osoby w kopalni uprawnionej do detonowania materiałów wybuchowych w celu drążenia skały) oraz osób zajmujących się obelkowaniem tuneli.
Pytamy o beczkę w jednym z korytarzy. Okazuje się, że służyła ona dostarczaniu wody górnikom przez specjalnie do tego zatrudnionego roznosiciela.

(szerokość: 597 / wysokość: 447)

(szerokość: 690 / wysokość: 518)

(szerokość: 613 / wysokość: 621)

(szerokość: 509 / wysokość: 382)
Tout nous est montré : les boisages, l'arrivée d'air, la chaîne de tirage, les wagons, etc…, les compresseurs, la foreuse, le fonctionnement du marteau piqueur avec les bruits de moteurs pour chaque machine, etc…, simulation d'une explosion, coup de grisou. Le travail du mineur, même à plusieurs centaines de mètres de profondeur, se fait dans un bruit permanent. Et aussi le travail du « boutefeu », seul professionnel de la mine autorisé à manipuler et déclencher les explosifs afin d'exécuter les travaux de creusement, le boiseur assurant la sécurité du chantier (tenue des terrains et soutènement). Un tonneau à l'intérieur d'une galerie, nous interpelle, il s'agit d'un tonneau d'eau que le « galibot » est chargé de déplacer pour donner à boire aux mineurs.
Une visite de mine réelle. Nous avons une pensée émue pour ces hommes, femmes et enfants, les « galibots » qui descendaient au fond dès 12 ans, qui travaillaient dur et sans jamais se plaindre (loin des 35 heures). C'était une grande famille.
Bravo aux mineurs d'avoir réussi à conserver leur site de travail.
Nous continuons par la visite du musée installé dans les anciens bureaux.
Cette visite se décompose elle-même en deux parties.
La première, porte sur le bassin houiller de La Machine et retrace l'histoire de l'extraction du charbon jusqu'à la fermeture en 1974. On y trouve des maquettes, des plans, des témoignages sur la vie des mineurs (travail, casse-croûte, drames, loisirs…) et aussi des collections de fossiles et de minéraux.
La seconde est une exposition temporaire sur les lampes de mineur, depuis celles à feu nu jusqu'aux lampes électriques en passant par les lampes de sûreté dont les célèbres lampes Davy.
20 h retour à Commentry

(szerokość: 750 / wysokość: 563)

Voici Lisette chargée de tirer les wagonnets remplis de charbons.
A oto Lisette. Ciągnęła wypełnione węglem wagony.


(szerokość: 701 / wysokość: 525)

Mineur est ses outils, pic au rocher, pioche, masse, marteau-piqueur.
Górnik i jego narzędzia pracy: kilof, młot, wiertarka.


(szerokość: 652 / wysokość: 488)

Chaîne de triage. Ce travail, réalisé par des femmes, consistait à éliminer les roches mélangées au charbon qui défilaient sur une bande transporteuse. Journée de 9 h dans la poussière et le bruit.Praca przy taśmociągu wykonwana była przez kobiety. Polegała ona na usuwaniu kamieni z rozkruszonej skały węglowej. 9-ciogodzinna praca w pyle i w hałasie.


(szerokość: 602 / wysokość: 451)
Wizyta w prawdziwej kopalni. Jesteśmy poruszeni myśląc o tych mężczyznach, kobietach i dzieciach niegdyś tu zatrudnionych, którzy zjeżdżali na dół począwszy od 12 roku życia, nigdy się nie skarżąc. (Jak to się różni od naszych dzisiejszych 35 godzin!)
Brawo dla górników za to że udało im się ocalić ich dawne miejsce pracy!

Następnie zwiedzamy muzeum kopalni mające siedzibę w pomieszczeniach, gdzie kiedyś  znajdowały się biura.

Ten etap zwiedzania jest dwuczęściowy.

Najpierw zapoznajemy się z informacjami na temat zagłębia węglowego La Machine, historią wydobycia aż do roku 1974. Oglądamy tutaj makiety, mapy oraz spisane świadectwa górników dotyczące pracy, posiłków, rozrywek ale także i  wypadków. Jest również kolekcja brył oraz odłamków skalnych.

Magazyn
Znajdujecie się Państwo w dawnym składzie osprzętowania Zagłębia La Machine. Zatrudniając ponad 1000 górników Kompania Schneidera potrzebowała dużej ilości drobnego sprzętu górniczego takiego jak lampy gónicze (olejowe, benzynowe), zestawy ratunkowe, kaski, marzędzia pomiarowe, tutaj przechowywane oraz wydawane przed zjazdem na dół.

Druga część zwiedzania dotyczy czasowej wystawy lamp górniczych, począwszy od tych w których używano prawdziwego ognia, aż po elektryczne.

20.00 – Powrót do Commentry.

(szerokość: 544 / wysokość: 409)

(szerokość: 546 / wysokość: 410)

(szerokość: 402 / wysokość: 536)

(szerokość: 542 / wysokość: 406)

(szerokość: 701 / wysokość: 413)

(szerokość: 370 / wysokość: 277)

(szerokość: 353 / wysokość: 265)


serwis jest częścią portalu miejskiego www.chojnow.eu przygotowanego przez MEDIART (w CMS) © przy współudziale Urzędu Miejskiego w Chojnowie